Travellerspoint Blogi z podróży

Madziaria

szekemereszegarsza...

Ja sie pytam co to za jezyk ?! Jestesmy juz u Madziarow. Na wsiach nie sposob sie porozumiec w zadnym jezyku. Nie pomaga angielski, niemiecki, francuski, ani moj udawanz rosyjski. Zmienil sie rowniez krajobraz. Nie ma gor, wioski nabraly bardziej poludniowego charakteru.
Wczoraj po raz pierwszy spalismy na dziko, gdzies na polanie pomiedzy lasem. Widac bylo biegajace zajace, sarny i jeden okaz deawo fso polonez w wersji pickup. Dzisiaj spalismy natomiast na campingu nad Balatonem. Marnie tutaj, ale Slomce sie podoba. W koncu jest sie gdzie umyc i wykapac, ale Krol Higieny zdaje sie tego nie zauwazac.
Wczoraj piewszy raz mocniej popilismy bo Slomka miał urodziny. Disiaj lekki kac i szwedamy sie po miasteczku. Bedziemy chyba szukac jakiegos pociagu do granicy z Chorwacja, zeby spedzic wiecej czasu nad Adriatykiem. Jest goraco... wczoraj bylo chyba ze 35 stopni.
SS850069.jpgSS850249.jpg

Wysłane przez gibon 01:53 Kategoria Węgry

Wyślij ten wpis.FacebookStumbleUpon

Spis treści

Bądź pierwsza(y) komentując ten wpis.

This blog requires you to be a logged in member of Travellerspoint to place comments.

Enter your Travellerspoint login details below

( What's this? )

If you aren't a member of Travellerspoint yet, you can join for free.

Join Travellerspoint