Travellerspoint Blogi z podróży

Ucieczka z Wegier

swieto ksiecia

Czy wiecie ze Ksiaze Melanzu ma urodziny, a dzien puzniej imieniny? Nie bylo rady musielismy popic.
Ludzie nad Balatonem okazali sie bardzo w porzadku. Drugiego, ostatniego dnia pobytu pilismy z zapoznanymi wegrami z Budapesztu. Bylo dobrze, bo Slomce az rece powykrecalo. Poznalismy jedyna ladna mieszkanke Wegier... poza nia nie bylo wlasciwie na czym oka zawiesic. Postanowilismy wiec uciekac z tego kraju jak najpredzej i dojechac do granicy koleja. Przy wyjezdzie z campingu okazalo sie ze jego wlasciciel bardzo lubi Kubice, wiec dostalismy znizke w wysokosci 600 forintow na glowe plus po piwie do reki.
I jeszcze jedno... cofam to co powiedzialem o Balatonie. Miejscami jest tu jak w Beverlly Hills... zajebiscie.DSC04514.jpgDSC04577.jpgDSC04599.jpg

Wysłane przez gibon 09:17 Kategoria Węgry

Wyślij ten wpis.FacebookStumbleUpon

Spis treści

Bądź pierwsza(y) komentując ten wpis.

This blog requires you to be a logged in member of Travellerspoint to place comments.

Enter your Travellerspoint login details below

( What's this? )

If you aren't a member of Travellerspoint yet, you can join for free.

Join Travellerspoint